E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
daniel_m

Walka czy poddanie
daniel_m

Zastanawiałem się czy napisać i opowiedzieć o złym przyjacielu depresji który doczepił się do mnie ponad 2 lata temu. W tym okresie straciłem wszystko pracę, płynność finansową, odeszła ode mnie żona zabierając dwójkę dzieci, wiarę w siebie, akceptację siebie, tydzień temu zostałem wyrzucony przez ojca z domu, w tym roku spędziłem również 3 miesiące w instytucie psychiatrii na terapii, a po wyjściu w kwietniu chodzę raz w tygodniu do psychologa. Nie mogę się pozbierać i znaleźć sensu i radości życia bo nic już nie jest dla mnie istotne. Straciłem wszystko i zostałem całkowicie sam, mimo iż mieszkając z rodzicami i rodzeństwem i tak nie dostałem od nich żadnego wsparcia, byłem tylko wyśmiewany i pouczany przez notabene młodsze rodzeństwo i rodziców. Każdy widział we mnie tylko lenia, gościa bez jaj i nie mężczyznę tylko cipe która nie potrafi sobie poradzić że sobą, takie m.in. słowa padały z ust najbliższych. Dodam że każdy z nich ma duzy problem alkoholowy mimo ze moi rodzice naleza do dosc zamoznych osób. Wiedzieli o moich problemach o depresji o myślach samobójczych bo im o tym mówiłem a w dniu wyrzucenia mnie z domu ojciec wysmial mnie i zwyzywal mimo że jest w ogromnej części winien mojej depresji. Mogę powiedzieć że depresja jednak mi coś dała pozwoliła zobaczyć te wszystkie źle rzeczy które mi wyrzadzali jak i również otworzyła mi szersze spojrzenie na siebie czy pokazała na kogo mogę liczyć a może lepiej kto ma mnie gdzieś. Mam bardzo duże dlugi, do tego również alimenty na dzieci, grozi mi komornik a nie mogę znaleźć pracy a jak znajduje to trafiam na oszustów tak jak w tamtym tygodniu, a mój ojciec śmieje się i cieszy że będę miał komornika to jego słowa. Dzieci widuję raz czasami 2 razy w tygodniu na spacerach bądź w centrum handlowym bo nie mogę odwiedzić ich w obecnym miejscu zamieszkania gdzie się znajdują gdyż rodzice żony nie życzą sobie abym przebywał w ich domu. Dodatkowo nie udaje mi się nikogo poznać z nikim spotkać, nie znajduje na swojej drodze dobrych ludzi, dochodzi do tego również brak kontaktów seksualnych a to wszystko na tyle mnie zgniata że w tamtym tygodniu napisałem już listy pożegnalne i testament, płacze barszo często i myślę nad samobójstwem co raz intensywniej.
Chciałem się z Wami tym podzielić bo ciągle jeszcze znajduje chęć walki o siebie a też szukam jakiś grup wsparcia ludzi, którzy rozumieją czym jest depresja

Dodano 6 dni temu o 21:42
Wiadomość przeczytana 302 razy

« | Strona główna | »

   Walka czy poddanie / daniel_m
      Re: Walka czy poddanie / Zapatrzyłem się...
      Re: Walka czy poddanie / emka
          Re: Walka czy poddanie / daniel_m
              Re: Walka czy poddanie / emka
                  Re: Walka czy poddanie / daniel_m
                      Re: Walka czy poddanie / emka
                          Re: Walka czy poddanie / daniel_m
                              Re: Walka czy poddanie / emka
                                  Re: Walka czy poddanie / Qwarty
                                      nie / emka
      Re: Walka czy poddanie / Qwarty
          Re: Walka czy poddanie / daniel_m
              Re: Walka czy poddanie / Qwarty
              Re: Walka czy poddanie / emka
                  Re: Walka czy poddanie / daniel_m
                      Re: Walka czy poddanie / emka
      N i e masz racji,Qwarty / emka
      Re: Walka czy poddanie / Qwarty
      Jeśli zrobiłam głupotę... / Qwarty
          Re: Jeśli zrobiłam głupotę... / zelig
              Re: Jeśli zrobiłam głupotę... / zelig
      Re: Walka czy poddanie / evka
          Re: Walka czy poddanie / daniel_m
      Re: Walka czy poddanie / Melancholik
          Re: Walka czy poddanie / daniel_m
              Re: Walka czy poddanie / emka

|

dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: