E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
Morfeusz

wystarczy chwila / ból egzystencjonalny
Morfeusz

Jakie to życie jest głupie i ulotne. Aby je zakończyć wcale nie trzeba jakiejś ciężkiej i długiej choroby, wypadku samochodowego czy zawału, który nie zdarza się tak często. Wystarczy coś znacznie błahszego z czego na co dzień nie zdajemy sobie sprawy. Mianowicie "zły" nastrój. Tylko tyle i aż tyle. Niedobór jakichś składników w organizmie co wpływa na myślenie. I wtedy wydaje się, że jest to jedyny i najlepszy sposób na rozwiązanie sprawy - ostateczne przerwanie, zakończenie bólu. Żałosne jest to, że dorosły człowiek potrafi być rozchwiany emocjonalnie. Dziecku z racji wieku to przystoi, dorosłemu nie. Żeby być "normalnym" trzeba jechać na "cukierkach". Wystarczy ich nie brać i game over. Chwila, moment, decyzja i jej realizacja. Liczy się, jak źle się czuje w danym momencie. Nie dopuszcza się myśli, że to może minąć, że za jakiś czas może być lepiej. Myśli się jak teraz jest ch...wo i, że będzie tak w kółko, a może i nawet gorzej i ma się ochotę w końcu przerwać to błędne koło. Gdzie każdy dzień, noc, każda chwila to jedna wielka walka. Przez co nie możemy być pewni jutra. Dzisiaj jesteśmy, jutro może nas już nie być. Czy szczęściarzami są Ci, którym udało się dojść do końca czy Ci, którzy postanowili przerwać tę "grę" w trakcie mimo zależności rodzinnych i międzyludzkich mając już święty spokój? Wszak i tak kończy się w ten sam sposób prędzej czy później.

Depresja dopada nawet wielkich sportowców takich jak: Kowalczyk, Włodarczyka czy Chalidowa. Wydawałoby się, że oni powinni być na nią odporni. Przecież są już przyzwyczajeni do ciągłych wyrzeczeń, walki z samym sobą, ze swoimi słabościami. Być może pokonuje ich czasem / przytłacza: presja / rywalizacja / wymaganie od siebie ciągle więcej i własna walka z samooceną, z wiarą w siebie czy jest się dostatecznie dobrym i lepszym od innych. A może to też po prostu w pewnym momencie nierównowaga bio-chemiczna w ich organizmach wpływająca na myślenie?

Ciekawe czy ludzie byliby szczęśliwsi nie musząc pracować? W sumie życie niestety polega na pracy. Zmuszamy się do niej i jesteśmy od niej zależni, bo tak obecnie funkcjonuje świat. Gdy się już zużyjemy stajemy się bezwartościowi, wyeksploatowani i pozostaje nam już niewiele czasu na dalsze życie. Ciekawe czy w przyszłości da się od niej uwolnić posiadając własnego robota, który będzie za nas i dla nas pracował?

Jakże dosadne są słowa piosenek, że " w życiu są piękne tylko chwile" i "wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy".

.

Dodano 13 dni temu
Wiadomość przeczytana 338 razy

« | Strona główna | »

   wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Lily__
          Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
              Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Lily__
                  Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / wybieg goryli
          Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
              Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / wybieg goryli
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Ohydny_making
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / sory za błędy
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Mattim
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
          Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / evka
              Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
          Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / zelig
              Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Morfeusz
                  Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / zelig
                  Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / sory za błędy
      Re: wystarczy chwila / ból egzystencjonalny / Melancholik


dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: