E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
Lisek2000

Pękło mi serce
Lisek2000

Hej, jestem tu poraz pierwszy.
Wszystko zaczęło się w dniu moich osiemnastych urodzin czyli 2 września ubiegłego roku. Byłam z chłopakiem półtora roku i bardzo go kocham jak każda para trochę się klocilismy. 2 września zrobiłam imprezę dla najbliższych znajomych w shisha barze w którym właścicielem jest nasz znajomy. To był dla mnie cudowny dzień, byłam księżniczką tego dnia. Około 2 w nocy wyszli goście i zostałam ja, mój ukochany Sebastian, Ali właściciel i jego pracownik. Byłam zmęczona i chciałam jechać do domu, ale chłopaki chcieli się napić więc zasnęłam na kanapie. Za każdym razem gdy się przebudziłam obok mnie był mój chłopak więc czułam się bezpiecznie. Niestety w pewnym momencie ktoś zaczął się do mnie dobierać, położył się na mnie i zaczął mnie całować. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam, że jest to właściciel baru, a mój chłopak jest tak pijany, że wymiotuję w toalecie. Pobiegłam do niego i jak najszybciej chciałam wrócić do domu. Po 4 dniach zamieszkaliamy razem z Sebastianem, ja miałam wstręt do samej siebie i każda próba zbliżenia kończyła się płaczem albo kłótnią. Nie mogłam patrzeć na siebie w lustro, nic mi się nie chciało i przez to jeszcze ciągłe kłótnie, że nic nie jest zrobione. Po około 2 tygodniach w nocy przyznnałam się Sebastianowi, że chce odebrać sobie życie on mnie przytulił i powiedział porozmawiamy o tym rano, oczywiście nie było rozmowy tylko po raz kolejny kłótnia. Rzucił mnie po kolejnym tygodniu i się wyprowadził wtedy pierwszy raz próbowałam się zabić i on przyjechał po rzeczy jak zobaczył w jakim jestem stanie został na noc i tak przez tydzień. Nie byłam w stanie chodzić do szkoły i słuchać, że jestem arabska dziwka... W klasie maturalnej musiałam przerwać szkołę na rok żeby odeszli moi znajomi. Przyjechała moja mama i poprosiłam ją o pomoc i zawiozła mnie do szpitala psychiatrycznego. Tam spędziłam 6 tygodni. Mój psychiatra namówił mnie na złożenie sprawy na policję. Niestety policjantki mi nie uwierzyły wręcz zaczęły mnie obrażać sformułowaniami "mamusia ci nie powiedziała, że byłaś po alkoholu i jesteś sobie sama winna" albo "dziewczyny ubierają się wyzywająco a potem się dziwią". Szkoda, że wszystko pamiętam, bo wypiłam z 6 kieliszków na całej imprezie. Mój Sebastian odwiedził mnie tam może ze 3 razy co bardzo mnie bolało, że mnie nie odwiedza. Po szpitalu nie mieliśmy prawie wgl kontaktu. Ja próbowałam kogoś poznać, ale ciągle go kocham. Odezwał się do mnie z 14/15 lutego, bo dowiedział się o moim awansie w pracy. Spotkaliśmy się niestety ja byłam pijana. Od tamtej nocy znowu zaczęliśmy rozmawiać i się spotykać, a ja zaczęłam widzieć promyczek szczęścia w swoim życiu. 27 lutego miał wyjazd na szkolenie i zabrał mnie ze sobą. Znów byliśmy jak para. Ja zaczęłam się przełamywać do seksu, że to nie tylko pusta czynność, ale o uczucia. 1 marca był powrót i ustaliliśmy te datę jako nasz nowy początek. Później zerwał, bo uznał, że zbyt wiele się wydarzyło, ale wciąż mnie kocha. Uszanowałam to, ale wciąż zachowywaliśmy się jak para. Po jakimś czasie powiedział, że mnie nie kocha i pękło mi serce, ale dalej mieliśmy kontakt i po paru dniach znów wszystko wyglądało jak dawniej. Teraz 8 kwietnia znów miał szkolenie tym razem pięcio dniowe i też pojechaliśmy razem. Było cudownie. W sobotę wszystko było dobrze. W niedzielę jeszcze też, aż na spacerze zaczął się temat, że nie jesteśmy o nigdy nie będziemy razem i lepiej dla mnie zerwać kontakt.

Kocham go cały czas i nie chcę bez niego żyć. Nie mam pojęcia co robić, bo po raz kolejny tracę chęci do życia. Pomocy...

Dodano 6 dni temu
Wiadomość przeczytana 298 razy

« | Strona główna | »

   Pękło mi serce / Lisek2000
      Re: Pękło mi serce / wilkzzapalkami
      Re: Pękło mi serce / Rico


dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: