E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
Alis

Brak własnego miejsca na świecie
Alis

Cześć,
To mój pierwszy post tutaj, ale już pojęcia nie mam, gdzie tak właściwie szukać pomocy. Mam 28 lat i poczucie ogromnej pustki. Rok temu wyprowadziłam się od rodziców do wynajmowanego mieszkania. I od tego czasu czuję się tak, jakby na świecie już nie było dla mnie miejsca. Wynajmowane nie jest moje, nie czuję się tam dobrze, ciągle coś jest nie tak, czego bym nie robiła, czego bym nie zmieniała to i tak nie jest to na tyle moje, żebym się tam rozluźniła. Nawet kiedy próbuję się tam zadomowić to mi nie wychodzi. Zima była tragedią, miałam wieczne doły, jedynym jasnym punktem mojego dnia jest moja praca, tam lubię chodzić. No a w domu rodzinnym też już nie czuję się jak domownik, jak już przyjeżdżam to jestem bardziej jak gość.
Im więcej czasu mija tym gorzej się z tym wszystkim czuję. Do tego wynajmowane mieszkanie się coraz bardziej psuje, ja się w nim czuję coraz gorzej, ciągle się martwię, mam stany lękowe, nie mogę spać w nocy, bo nasłuchuję czy nic się nie dzieje, mój apetyt zniknął, potrafię cały dzień przeżyć na obwarzanku ze sklepiku i wodzie niegazowanej. Budzę się z płaczem, o ile wcześniej zasnę.
Codziennie modlę się o to, żeby kolejnego dnia się już nie obudzić.

Nie wiem co mam robić. Teoretycznie mogę zmienić mieszkanie na inne albo kupić coś własnego, ale boję się, że w żadnym już nie będzie mi tak komfortowo i bezpiecznie jak było jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy byłam młodsza i bez zmartwień. Dom rodzinny kojarzy mi się właśnie przede wszystkim z poczuciem bezpieczeństwa takiego fizycznego. Że nie muszę się martwić o to, że coś mi się stanie, w mieszkaniu pięć razy sprawdzam czy na pewno zamknęłam drzwi, a potem nie mogę spać bo coś stuka w piecu. Budzę się i nasłuchuję czy wszystko działa, czy jest prąd, czy nie pada deszcz. Boję się, że nie potrafię żyć samodzielnie, że w każdym mieszkaniu będę mieć dokładnie te same lęki i te same problemy, przez które jestem coraz bardziej przybita.

Głupio to będzie brzmieć, ale po prostu mam ochotę jak 3 letnie dziecko rozpłakać się i powiedzieć, że chcę do mamy, żeby wszystko się automatycznie naprawiło.

Dodano 5 dni temu
Wiadomość przeczytana 248 razy

« | Strona główna | »

   Brak własnego miejsca na świecie / Alis
      Re: Brak własnego miejsca na świecie / Abandoned_hope
          Re: Brak własnego miejsca na świecie / Alis
      Re: Brak własnego miejsca na świecie / Brzuchaty (Kikimora)
      Re: Brak własnego miejsca na świecie / inna08
      Re: Brak własnego miejsca na świecie / Ohydny_marcin
      Re: Brak własnego miejsca na świecie / elig
          Re: Brak własnego miejsca na świecie / Alis


dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: