 Czarny_Kot | 
|
 Re: Uzdrowienie ze schizofreniiCzarny_Kot
 Jeszcze jedno uzdrowienie nogi:
29 marca 1640 roku wieczorem Miguel Pellicer przebywał w domu rodziców. W obecności rodziny i sąsiadów odpiął protezę i położył się spać na prowizorycznym posłaniu w izbie rodziców (jego łóżko było zajęte przez korzystających z prawa noclegu przejeżdżających żołnierzy). Po pewnym czasie rodzice ujrzeli, że syn ma obie nogi. Prawa noga była taka jak przed wypadkiem, łącznie z bliznami po doznanych niegdyś urazach. Miguel Pellicer stwierdził, że śniło mu się, iż przebywa w kaplicy Matki Boskiej w Saragossie i smaruje nogę olejem pozostałym z palących się tam lamp, podobnie jak to czynił w czasie swojej rekonwalescencji...
Przeszukałem trochę Google i tych odrastających kończyn jest trochę więcej..
Może porwali go kosmici, oni być może mają medycyne na wyższym poziomie ;)
A zaintrygował mnie temat kończyn odrastających po modlitwie ponieważ mam kolegę który jest bardzo wierzący i nie ma jednej ręki, tylko że on sam sobie ją obciął, to jest temat tabu na osiedlu bo nikt nie miał odwagi go zapytać dlaczego to zrobił...
I wspominał coś że idzie po olejek do kościoła świętego charbela, uważa że może jemu pomoże...
Jeśli mu odrośnie kończyna to na pewno pogłębi mają wiarę, bo osobiście nie znam ani jednej osoby która by doznała jakiegoś cudu uzdrowienia :(
A jest mnóstwo tych charyzmatycznych uzdrowicieli, teraz jest na to jakaś moda twierdzą że uzdrawiają ze wszystkiego jak rak itp...
Ludzie przestają korzystać z usług lekarzy i chodzą do takich szamanów katolickich
| Dodano 40 dni temu Wiadomość przeczytana 158 razy |
|
