 Randkikoszka
 Od kilku dni usilnie wertuję portale randkowe. Matko, czy tam nie ma nikogo normalnego?! Takiej masy rozmaitych indywiduów, co przez tych kilka dni, nie spotkałam w całym swoim długim życiu.
Miesiąc temu weszłam na randki na FB. Od razu pierwszego dnia trafił mi się facet zjawisko i marzenie. Doskonale nam się rozmawiało, a przy pierwszym spotkaniu aż posypały się iskry. Do tego czasu nieznośnie brakowało mi W. On mnie z tego wyleczył. Niestety spieprzyłam jakiekolwiek zadatki na związek. Za dużo nieprzepracowanych smrodków wciąż się za mną ciągnie. Aktualny stan naszej znajomości to przyjaźń z opcją seksu z doskoku. Wściekła jestem na siebie, że zepsułam szansę na coś więcej, ale i tak cieszę się z tego, co zostało. Chyba nigdy do nikogo, łącznie z W., którego kochałam ponad wszelkie granice, nie czułam takiego przyciągania.
Niemniej, potrzebuję kogoś na stałe. Przy kim mogłabym się budzić i zasypiać. I tak normalnie dzielić codzienność. | Dodano dziś o 01:09 Wiadomość przeczytana 10 razy |
|
