Nie mogę się na niczym skupić. Czeka mnie jeszcze 33 godziny bycia w miejscu tych praktyk (32 godziny pracy i godzina przerwy).
Nie nadaję się kompletnie do tego. Gdy jestem sam w domu to krzyczę, płaczę. Wszystko mówi mi, że nie chcę tam być.
Mam prawo wybrać sobie jedno miejsce praktyk. Wybiorę dializy. Sprawy techniczne. Żadnego kontaktu z demencją czy z parkinsonem. Dużo zasad. Zero dylematów. Ten oddział jest poza tym u mojego pracodawcy. Więc nie będzie biegania z papierami ze szpitala do szpitala.