Ponoć od iluś tam godzin jesteśmy bombardowani burzą magnetyczną przekraczającą 100GW,
gwałtowne zaburzenie pola magnetycznego Ziemi wywołane przez silne rozbłyski słoneczne i koronalne wyrzuty masy
, ja za cholerę nie mam pojęcia co to znaczy, ale w wielu miejscach na świecie pojawiła się ponoć zorza, mówi się że może to też wpłynąć na samopoczucie ludzi z padaczką wywoływać depresję itp