E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
Złom

Dziki Gon
Złom

https://joemonster.org/art/35625

Takie tam. Link sobie trzeba poprawić.

W związku z ostatnimi zmianami klimatu, tak może być i w innych miejscach. Tak może być teraz w bardzo wielu miejscach.

Dziki Gon się zaczął. Czuć. Kto czuje ten czuje.

Być może nie ma większych czy bardziej znaczących przyczyn tego, że czuję się tak ekstremalnie źle. Zmiany klimatu. Nie zostaliśmy do tego przystosowani. Nic na Ziemi nie zostało.

Jest jak jest. Trzeba sobie jakoś radzić. Udało mi się nie powiesić wczoraj, sukces! ;)
Udało mi się wstać dziś. Sukces. Trzeba wykombinować sposoby na Dziki Gon.

Dobra, jak to mi ostatnio napisali: "koniec śmieszkowania". No koniec. Klimat na serio się zmienił. Ale nie tylko to. Wszystko co kiedyś działało - zmieniło się. Całe nasze środowisko. Od klimatu po kulturę. Na toksyczne i wrogie, jakby tak czasem się subiektywnie wydawało, ale siląc się na obiektywizm - powiem, że po prostu inne. Obce.

Czas kryzysu. Czas zamieszania. Czas dezinformacji. Czas utraty sensu, celu, poczucia rzeczywistości, przynależności, porządku. Czas w którym parę razy w roku zapowiadają koniec świata. Parę razy w miesiącu wojnę. No, chociaż jakąś malutką wojenkę - no chociaż taką domową. Kiedy zastanawiamy się czy "moja praca ma sens". Czy jakakolwiek praca ma sens? I stale i w kółko Macieju. Czy to jest zdrowe czy tamto jest zdrowe? I wychodzi, że prawie nic nie jest zdrowe.

Część ludzi na nas krzyczy, żebyśmy ze wszystkiego zrezygnowali. Wszystkiego co lubimy, bo albo nie jest zdrowe, albo w jakiś tam sposób szkodzi otoczeniu.

Ja w tym widzę pewnego rodzaju wariactwo. Bo ci co naprawdę szkodzą nie mają problemów. Oni w tym czymś pływają, jak te przysłowiowe ryby w wodzie albo pączki w maśle. Myślę o Gretach, ale nie tylko.

Jeśli próbujemy do siebie przykładać stare miarki, takie sprzed nie tyle 100 lat, ale sprzed 20 - to po prostu nie pasuje. Żyjemy w innym świecie, kompletnie innym niż 20 lat temu. Rodzice i szkoła uczyli nas kompletnie czegoś innego niż to... Co chyba potrzebne. Nasze organizmy są przyzwyczajone i przystosowane do kompletnie innych rzeczy. Innego otoczenia.

Na początek przestaję przykładać do siebie jakiekolwiek miarki. Na pohybel miarkom. Po prostu próbuję przeżyć. Na dobrą sprawę nie mamy innej opcji. Znaczy się możemy jeszcze nie przeżyć, ale w tym kierunku nie trzeba nic robić. To jest kierunek domyślny ;)

Trzeba znaleźć nowe life-hacki. Trzeba znaleźć nowy sens. Trzeba przystosować się do nowego klimatu. Trzeba ogarnąć i ujarzmić Internet. Inaczej on ujarzmi nas.

Dodano 29 dni temu
Wiadomość przeczytana 187 razy

« | Strona główna | »

   Dziki Gon / Złom
      Re: Dziki Gon / Lily__
          Re: Dziki Gon / Złom
              Re: Dziki Gon / sans
                  Re: Dziki Gon / Złom
                      Re: Dziki Gon / sans
          Re: Dziki Gon / Lisamona
      Re: Dziki Gon / sans
          Re: Dziki Gon / river
      Re: Dziki Gon / Harmful If Swallowed
          Re: Dziki Gon / Złom
      Re: Dziki Gon / Lisamona
          Re: Dziki Gon / Złom
              Re: Dziki Gon / river
                  Re: Dziki Gon / Złom
                      Re: Dziki Gon / river


dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: