 Re: Jakie plany na Sylwestra?himalaya
 Opowiem Wam historie która zrobiła mi dzień a właściwie Sylwestra
Otóż idę dzisiaj po zakupach z ciężkimi torbami i zgrzewką wody mineralnej. Idzie za mną facet tak na oko 35-40 lat i nagle podchodzi do mnie i mówi: niech pani da te zakupy pomogę Pani. Po chwili mówi proszę mi jeszcze dać tą zgrzewkę wody mineralnej. Zrobiło mi się miło mógł mnie olać ale nie... i tak idziemy wchodzimy do klatki i mówię do niego: proszę zostawić te zakupy ja sobie wniosę. Na co on patrzy na mnie i się uśmiecha i mówi do mnie: nie będzie pani nosić tych ciężarów gdzie pani mieszka? Mówię tu i tu. Poleciał wszystko zaniósł. Schodząc powiedział : szczęśliwego nowego roku i poszedł. Było mi niezmiernie miło :)
Popatrzyłam na ręce niestety obrączka na palcu... :(
mogę policzyć takie sytuacje na palcach jednej ręki. Gentelmani jeszcze są na tym świecie :) mało ale są :)
A co do Sylwestra to w domu jak co roku samotnie o północy popatrzę na fajerwerki złoże życzenia i pójdę spać. | Dodano przedwczoraj Wiadomość przeczytana 88 razy |
|
