Byłem na wielu zlotach tego forum, co robiliśmy? Różne rzeczy...
Przede wszystkim jesteśmy dla siebie. Jesteśmy przyjaciółmi, choć często poranionymi, niepewnymi, czasem ledwo trzymającymi się na nogach. Spotykamy się tu, bo gdzie indziej bywa źle...
Rozmawiamy, milczymy razem, żartujemy czarnym humorem, który rozumieją tylko ci, co znają noc od środka. Dzielimy się lękiem, bezsennością, tabletkami, myślami, których nie wypada mówić przy stole. Robimy dokładnie to, co robią przyjaciele chorzy na depresję i inne choroby psychiczne próbujemy przetrwać kolejny dzień, nie udając, że wszystko jest w porządku.
To nie jest forum cudów ani recept. To jest miejsce, gdzie można być słabym bez wstydu. Gdzie nikt nie mówi weź się w garś, tylko siada obok i mówi: ...jestem ale już wiele lat nie byłem na tym forum więc nie wiem jakie jest towarzystwo...
Kiedyś To byli ludzie do rany przyłóż a teraz? Nie mam pojęcia boję się trochę ale chciałbym też zorganizować jakiś zlot...