Lepiej po prostu nie być. Bo jak mój stan się pogorszy to nikomu nie pomogę.
Dziś nawet śniło mi się to the walking dead.
Ja chcę odciąć się i wyobrazić sobie że to po prostu nie istnieje.
Nie przypominam sobie pracy w moim życiu, która była aż tak dla mnie niszcząca.
Mam wybuchy agresji, płaczu, bezradności. Nie czuję się na siłach aby tam, być.
Nie mam innego wyboru bo to gówno trzeba zaliczyć.
A jeżeli chcesz poznać moje nieludzkie zdanie pozbawione empatii to ok. Tutaj ono jest: Uważam, że osoby z zaawansowaną demencją, które nie są nawet śwadome tego kim są nie powinny żyć.
Ale nie chcę dyskutować na temat dlaczego tak uważasz. Nikomu tego zdania nie narzucam i nie twierdzę, że moja postawa jest najlepsza na świecie.