Doszłam do wniosku, że nie ma co się starać.
Jestem w takiej dupie, że szkoda czasu i energii na cokolwiek. Nic to i tak nie da.
Ygh. Przysięgałam sobie, że tak się to nie skończy. I kończę, można powiedzieć, najgorzej ze wszystkich.
Dodano wczoraj o 20:58 Wiadomość przeczytana 68 razy