dobrze że napisałeś o tym smutku. masz troche trudność w przetwarzaniu emocji?
praca, dziecko, budowa domu, to dla każdego ogromne obciążenie. trudno ładować baterie, coś odpuścić.
zazdroszczę że miałeś ten komputer. byłem podobny, z tą różnicą że mój mózg nie miał takiej pożywki. zdobyłeś umiejetności i stać cie na rodzinę.
jak uda ci sie odnaleźć równowage, to możesz zdobywać nowe wspomnienia, z synem. przeżywać chwile szczęścia. zabawa z dzieciakiem to szansa na robienie rzeczy których dorosłym niewypada ;)