E-mail:   Hasło:     Jeżeli nie pamiętasz hasła wpisz sam adres e-mail.
System przyśle Ci list z przypomnieniem hasła.Pokaż wszystkie | Odpowiedz | Zarejestruj się | FAQ  
 
azzurra

...
azzurra

Mam jakiś chyba kryzys.
Od dobrych dwóch-trzech miesięcy.
Niby nic się nie dzieje, niby ok, robię, co trzeba, żyję na miarę swej zdechlakowatości.
Ale jakoś nie mogę.
Okoliczności wymagają ode mnie spięcia dupy i zabrania się do roboty, na kilku frontach. Może nawet w końcu by coś zaczęło z tego wynikać. Może to by zaczęło jakoś procentować.
A ja jakoś nie mogę się zmobilizować.
Ruszyć dupska.
Wrzucić trzeciego, ba - choćby drugiego biegu.
Turlam się tylko na sprzęgle.
Niedługo będę miała rozmowę kwartalną i pierwszy raz w życiu będę musiała powiedzieć, że nie zrobiłam. Co tam miałam zrobić. Nie mogłam się zebrać. Świat się nie zawali, ale no właśnie - ja, która się zawsze potrafiłam jakoś zmobilizować, teraz płynę sobie.
Dryfuję.
A muszę się wziąć do roboty.
I nie wiem czemu nie biorę się.

To bez sensu. Nie wiem po co tu śmiecę.
Sorry.

Dodano 7 dni temu
Wiadomość przeczytana 504 razy

« | Strona główna | »

   ... / azzurra
      Re: ... / Rico
      Re: ... / Ugly_making
      Re: ... / meya
          Re: ... / azzurra
      Re: ... / azzurra
          Re: ... / greg
              Re: ... / azzurra
                  Re: ... / greg
                      Re: ... / azzurra
      Re: ... / ErekcjAliena
          Re: ... / azzurra
      Re: ... / greg
          Re: ... / azzurra
              Re: ... / greg
      Re: ... / evka
      Re: ... / greg
          Re: ... / azzurra
              Re: ... / greg
                  Re: ... / azzurra
      Re: ... / azzurra
      Re: ... / azzurra
          Re: ... / greg
              Re: ... / greg
      Re: ... / azzurra
          Re: ... / greg


dodaj odpowiedź

Autor: 
Temat: 
Treść: 
Twój nastrój: