 Jeż | 
|
 Re: Jak pomóc bezdomnemu... Który zdradził swoją żonę...Jeż
 Nie zastanawiam się jaka kara za zdradę jest, albo nie jest ok. Ale zastanawiam się jak bardzo musi być źle, jeśli w takiej sytuacji ten człowiek nie ma absolutnie nikogo kto by mu pomógł, w sensie rodziny, przyjaciół.
Co do organizacji pomocowych, to kiedyś byl we Wrocławiu taki autobus, Streetbus, ktory działa jak "ogrzewalnia" dla osób w kryzysie bezdomności, rozdają tam też cieple posiłki. Może osoby tam pracujące ogarnęłyby sytuację tego pana lepiej, bardziej profesjonalnie, w sensie, że wiedziałby co mówić, żeby chciał skorzystać z pomocy. | Dodano dziś o 13:40 Wiadomość przeczytana 26 razy |
|
