Bardzo ładnie i artystycznie napisane :)
Podoba mi się...
Dla mnie umysł nie jest kuleczką.
Jest raczej pękniętym lustrem, zawieszonym w ciemności na zardzewiałym gwoździu.
Nie jest przejrzysty chyba że czysty umysł...
Mój jest zachlapany wspomnieniami, odciskami strachu i smugami po myślach...
Jeśli czasem coś w nim połyskuje, to nie od odbitego światła, lecz od ran świeżych albo dawno zagojonych, które znów pękaja...
Twój umysł krąży wokół osi spokoju.
Mój stoi w miejscu i patrzy, jak czas gnije.... :(