 Lisamona. | 
|
 Re: Umysł-kolejna zagadka ;)Lisamona.
 Dostałam takie pytanie i byłam ciekawa, jak to widzą u siebie inni :)
Niestety, nie napiszę niczego poetyckiego.
Mój umysł to ciemna, stęchła, brudna piwnica. Nie ma okien, ciemność jest zazwyczaj nieprzenikniona, rzadko zamienia się w półmrok. Z oddali dochodzą dźwięki innego życia.
Czasem ktoś otwiera drzwi, czy raczej właz do tej nory, wówczas zdarza się, że wpadnie kilka ostrych promieni światła. Światło razi do bólu i nic więcej się nie dzieje.
Nie wiem, czy w ciemności coś groźnego się czai, czy jest tylko pustka i samotność. To taki dziwny stan, bo niby się nie boję, ale jednak jakbym się bała.
Ponadto mieszka tam mnóstwo szczurów. Chcę je łapać i dla porządku, zamykać w małych klatkach, ale one ciągle mi umykają. | Dodano dziś o 18:14 Wiadomość przeczytana 23 razy |
|
