 Lisamona | 
|
 Szybkie metody na pomoc w stresie czy kryzysieLisamona

Dlaczego tutaj tego nie ma? Albo jest i ja nigdy nie widziałam. I nie znałam.
Czy wszyscy to znają?
Metody obniżania napięcia w kryzysowych, stresowych chwilach.
Nie ratują świata, mogą dać ulgę, być może powtrzymać atak paniki, dać chwilę na opanowanie sytuacji. Nie zaszkodzi znać.
Ja znam takie:
1. Uścisk motyla (zaczerpnięte z EMDR)
2. Odruch nurka, nie zawsze można zanurzyć twarz w zimnej wodzie, więc czasem wystarczą zimne okłady.
3. Słynny grounding, czyli uziemianie - poszukaj 5 czarnych rzeczy, weź do ręki coś bardzo zimnego, albo specyficznego, np. o bardzo odczuwalnej fakturze. Dociśnij stopy do podłoża, przyciśnij się do ściany. Różne są metody, można też np. powtarzać sobie, jaki dziś dzień itp.
4. Coś jak trening Jacobsona - napnij mięśnie po kolei (5 sekund) i rozluźnij (10 sek).
5. Podczas rosnącego/nakręcającego się ataku paniki, można go przetrwać silnym bodźcem takim jak np. pajacyki, podskoki, mountain climbers.
6. Wolny oddech. Nie głęboki, ale wolny, dłuższy wydech. Np. wdech 3 sek, wydech 6, albo dłużej 4-6. Różne się podaje techniki np. wdech 4, trzymaj 7, wydech 8. Podczas wydechu warto puszczać powietrze przez ściśnięte mięśnie gardła.
7. Kojące jedzenie - mrożone borówki albo z drugiej strony - ciepła kremowa zupa. Różne osoby w różnych momentach mogą potrzebować innego ukojenia.
8. Koc/kołdra obciążająca, przyciemnione światło.
9. Bilateralna muza - mało przebadana, niektórym pomaga, inspirowane EMDR.
Czasem banalne, ale też może podziałać. Nie dla każdego oczywiście każda z tych metod działa, nie zawsze jest dobry moment na każdą konkretną (w pociągu ciężko zanurzyć łeb w zimnej wodzie, czy robić pajacyki), ale myślę, że nie zaszkodzi znać takie triki.
Dla siebie, dla dzieci, dla innych. Sytuacje w życiu są różne.
Znacie inne fajne sposoby? | Dodano dziś o 09:23 Wiadomość przeczytana 39 razy |
|
