Niby techniki obniżania napięcia, które mam stosować regularnie oraz techniki doraźne, chyba jakieś takie uziemianie, czy coś. Psych uznał, ze metody wyciszające, wewnętrzne jednak w tej chwili nie dla mnie, więc coś innego. Konkretów na razie nie było. Jacobsona nadal.