Lisamona.
Psych i czat zgodnie mowio, że w moim wypadku występuje niefortunny zestaw obciążeń, w związku z tym, pomijając, że to przesrane - po prostu, z założenia będę zawsze bardziej cierpieć w sytuacji, która dla innych może być drobiazgiem :/
Wrodzone nadwrażliwości plus wydarzenia, jakie miały miejsce to jednoznaczna katastrofa i dość zdumiewające, że nie chleje, nie ćpam, nie mam anoreksji, nie jadę na zmiennym zestawie leków i nie mieszkam w psychiatryku.
Męczę się bez wspomagania ;D Co za kanał.