Jeśli łeb pęka, to najpierw cisza.
Zgaś światło, odetnij hałas, niech świat na chwilę przestanie krzyczeć.
Jeśli możesz, połóż się i pozwól myślom zgnić w spokoju.
jeśli to napięcie i nerwy, to oddychaj głęboko, jakbyś chciała wypchnąć z głowy cały ten syf. Czasem ból to nie choroba, tylko sygnał, że za dużo świata weszło naraz... :(