 Re: POST CMLXXIVNotEnough
 W ubiegłym roku robiłam wszystko by tylko nikt nie nazwał Bąbla innym. Jego zachowanie uznawałam za jak najbardziej normalne.
Jednak od dobrych 6mcy nikt mi nie może zarzucić że nie wspieram dziecka. Może i zapomniałam w natłoku obowiązków o wizycie u neurologa, ale pilnuje każdej jednej jego wizyty u specjalisty/terapeuty.
Nie ma dla mnie znacenia jaka łatkę przypnie 'system' temu dziecku, to niczego nie zmieni. Zawsze będzie moim małym promyczkiem
Tak poczułam się zaatakowana, chyba nic w tym dziwnego
I dla jasności w domu od kilku dni jest spokój, którego ja i chłopcy potrzebowaliśmy. Z tego co wiem przez najbliższe dni również tak będzie w domu | Dodano 48 dni temu Wiadomość przeczytana 254 razy |
|
