Nie wiem, czy to do końca jest dla mnie... Jestem bardzo nieśmiała, i introwertyczna do tego. Chociaż powiem Ci, że wychodząc, widziałam tam przez moment, jak jakiś chłopak pozował- dobra, bezpieczna atmosfera była stworzona, spokój, żadnego chaosu. Myślę, że można byłoby dzięki czemuś takiemu jakoś nieśmiałość przełamać... Strach przed wystąpieniami publicznymi, itp. I pewnie dla niektórych może to pełnić taką terapeutyczną funkcję.