Terapeuci nie powinni robić takich zagrywek, jak ta tutaj, zwłaszcza w takich przypadkach jak mój. Byłoby to zbyt niebezpieczne i trochę nieetyczne. Jest duże zagrożenie, że pacjent się zamknie albo spieprzy z takiej terapii. Zaden rozsądny terapeuta niczego takiego by nie ryzykował.
Tutaj bardziej pytanie brzmi, czy ja widzę sens o tym gadać.