Lisamona.
Jako rodzic dziecka w spektrum, jako dziecko z domu, gdzie nikt nie wspierał, były nałogi i przemoc, powiem Ci jedno - najważniejsze, żeby dziecko miało jakieś wsparcie poza domem.
Nie oskarżam Cie o to, że robisz coś źle, ale widzę, że trudno Ci przyjąć atypowosc. Boisz się jej. Nie chcesz. To zrozumiałe. Ale też nie pomaga.
Choćbym Cie wkurwiła i mnie znienawidzisz - atypowosc nie zniknie, jeśli porzucisz terapię. A napięcia w rodzinie zawsze będą wpływać na dzieci. Dzieci w spektrum źle znoszą zmiany, nawet te w teorii na lepsze. Brak stabilności dla każdego dziecka jest trudny, dla dziecka w spektrum ekstremalnie trudny. Nie chodzi o to, że wymuszam na Tobie poczucie winy, po prostu trzeba miec tego swiadomosc i na to trzeba być gotowym
Cokolwiek zrobisz, niech moje słowa Ci utkna w głowie - wsparcie z zewnątrz może wręcz uratować Twoje dzieci na wielu poziomach. A Ty potrzebujesz turbo wsparcia cały czas i natychmiast.
Nawet jeśli wkurwiam wszystkich teraz ;)