Brałam też w kropelkach, wychodziła łyżeczka lub więcej. Przy takiej ilości pęcherzyk żółciowy raczej już się obkurcza, ale ile potrzeba zjeść, aby doszło do wydzielenia lipazy- tego nie wiem... Zaczełam już na wszelki wypadek popijać ten olej, zobaczymy czy to coś da ;)
Coś jest na rzeczy z tym grudniem, podobnie jak z marcem- kwietniem, więc pewnie nie zależy od ilości światła aż tak. Może przesilenie, albo święta, ale pewnie i jedno, i drugie... ( zawsze najwięcej było zgonów, zawałów, itp. w szpitalu właśnie w tych dwóch okresach). Mi włącza się wtedy jakiś taki tryb przetrwalnikowy ;)