Fakt.
A moja sąsiadka zrobiła komin przy drzwiach. Ten geniusz mnie powalił...
Oczywiście, to robota jednego dnia. Wyszłam nie było, wróciłam - jest. Więc teraz co otwieram drzwi, dymek wali w gały. I zastanawia mnie, że sąsiadce to nie przeszkadza...