Oglądnęłam sobie wczoraj nowego Predatora, no normalnie kino familijne :D Prawie, prawie mogłabym to z młodymi obejrzeć. I jeszcze takie fajne wartosci promuje: tworzenie wspólnoty, troskę o innych nad bezmyślną agresją. Miejscami miałam wrażenie, że oglądam połączenie Obcego, Avatara, Predatora i Epoki Lodowcowej :D
Uśmiałam się, ale film całkiem przyjemny, tylko, że to nie Predator mojego dzieciństwa :)